"Pewnego razu w Doscovery zainteresowały mnie fascynujące fotografie Ziemi z kosmosu. Na jednym z nich fotografujący odkryli niewielką czarną dziurę. Brak barw na zdjęciu oznaczał to że w tym miejscu, ze względu na stęrzenie różnych chemicznych substancji w powietrzu, nie powinno istnieć żadne życie. No ale przecież to nie była prawda. JAKIEŚ życie tam jednak jest...
Nie wszystkie miejsca do których przychodzi mi podróżować są piękne. Nie są, nie są nawet ciekawe. Niemniej jednak uczą. Czasem za sprawą jednego zdania, jednego usłyszanego zwrotu. Tak jak kilka lat temu za sprawą jednego zdania wypowiedzianego przez znajomą z Madrytu zrozumiałem ...jakby tu ująć.. Zwrot który wystarczył mi za całe dotychczasowe dywagacje socjologów w temacie zachowań polaków. W ustach rodowitej Madrilen'o brzmiał: "Bo WY (Polacy) jesteście tacy - "A ŻEBY TOBIE BYŁO GORZEJ" Wystarczy za wszystko, prawda? I wiele wyjaśnia...
Tak teraz, za sprawą jednego przypadkowo zasłyszanego sloganu spłynęło na mnie oświecenie. Przez wiele lat zastanawiałem się dlaczego pewna grupa społeczna - może grupa mieszkańców nazwijmy to tak. Jest postrzegana dość niekorzystnie. Sami mieszkańcy tego regionu, są dość prości, wydają się zawistni. Poszukują win u innych za własne wady. Często wydawało mi się iż ludzie ci uważają że zalegające psie kupy na ich wspólnych chodnikach to sprawa nocnych zrzutów z Łodzi. Niewykoszone trawniki, to silne lobby juhasów którzy w tych to przybytkach zielonych zauważyli rezerwy paszowe dla własnych stad baranów. Walające się śmieci...dosłownie wszędzie, wypaśne wymalowania (bo przecież nie graffiti), to nocna dywersja Warszawy. Zresztą temu miastu dostaje się najczęściej. Może dlatego że do Gdańska daleko a Wrocław to po drodze do Berlina, tam przecież "uma a u niej to auto, co mo". Więc jakoś głupio. Zastanawiałem się co powoduje tymi ludzmi że, wcisnęli własną rzekę w betonowy kanał. Zmieniając ją w szlamowaty ściek ,wylęgarnie szczurów i smrodu wysokiej jakości. Płynie "to to" przez środek miasta przykryte betonowymi płytami i asfaltem, wyłaniając się dopiero w obecności murów dostojnego uniwersytetu - Wydziału Biologii i Środowiska. Dlaczego zamiast rzeki w mieście woleli odkrytą autostradę w centrum? Dlaczego centrum miasta umiera w zastraszającym tempie. Niesamowicie za to jak ekspansywna jest jedna galeria handlowa, która zawładnęła całą społecznością!...(?) Może to chodzi o to że ludzie ci lubią mieć proste przełożenia, jednoznaczne skojarzenia..Sam nie wiem. No bo dlaczego na przykład w tym mieście deptak obok Wydziału Socjologii i Nauk Społecznych, po zmroku zmienia się w "pigalak z kurewkami"?
Długie lata zastanawiałem się dlaczego to tu kupowane są samochody, a następnie skrzętnie chowane w blaszanych pseudo garażach. Dlaczego wielkie ekrany 47'' calowych płaskich ekranów wyzierają zza poobdzieranych cegieł "familoków", obszczanych klatek schodowych najczęściej z ukradzioną żarówką. O kótre to nie dbają przecież posiadacze tychże plazm!
Tak sobie dywagowałem, przez lata... Do dzisiaj...
-- " GALERIA SILESIA CITI CENTER - POKAŻ KIM JESTEŚ !" --
**Każdego popołudnia, odkleja się od okna swego mieszkania. Za oknem co najwyżej jeden kwiat w doniczce na nylonowym sznurku. Brudna klatka z kanarkiem. Parapet malowany olejną na zielono , na nim kocyk dla psa, aluminiowa puszka piwa. Trudno przez następne godziny nie będzie ¨pilnował¨ garażu z na przeciwka. Założy najlepszą jupe i wyjmie z szafy przechowywaną papierową torbę z napisem "Mango Barcelona" Jeszcze zdąży syknąć przez zęby - " No a tero sie kuźwa obejżycie!!! "**
0 komentarze:
Prześlij komentarz