
"Lubię te zwykłe chwile,zwykłe godziny które rozmnażają się. Które mogę przewidzieć. Żyję chwilą najlepiej jak się da."
Otóż nie!
Nienawidzę tego!
Nienawidzę co wieczór tak samo gasić światło!
Żeby przetrwać robię się coraz twardszy. Ludzie myślą że po prostu dojrzałem. Ale to nie prawda.
Muszę się tylko mocno przykładać aby strzałka paliwa nie stanęła na zerze.
Wydawać się może że jestem teraz dużo spokojniejszy. Chyba tak - pieniądze to najlepszy środek uspakajający, jeżeli służą spełnianiu.
Staram się unikać błędów większości. Bo choćby nie wiem jak oszczędzać na starość i tak każdemu z nas zabraknie - cokolwiek to by było.
Widziałem już wystarczająco wiele osób które zbierali przez całe życie. Potem próbowali jakoś przeżyć z udawaną godnością. Ale do czasu...Przychodzi taki moment, gdzie ci zasuszeni, niespełnieni ludzie, którzy niby nigdy się nie poddają. Powoli pozbywają się rzeczy z domów. Naszyjnik, porcelanowa figura, kolonialne meble. Za bezcen. Widzisz jak mały priorytet ma forsa, w pewnych okolicznościach?
Większość z nas i tak do grobu zabierze niespełnione marzenia..
Nie lubię mówić o etapach w moim życiu, bo wtedy odzywa się ból. W moim życiu wydarzyło się coś o czym bardzo chciałbym zapomnieć. Ale niestety nie mogę. Tak już jakoś jest. Z etapu na etap. Trzeba się z tym pogodzić. Lub raz na zawsze skończyć życie.
Wielu ludzi których spotkałem wsączało mi we wnętrze nienawiść. Na szczęście wiedziałem czym to może się skończyć. Najpierw jest haos. Potem coraz niżej lecisz w dół. Ja umiałem wyhamować w porę upadek. Nawet powoli odzyskuję to, co kiedyś było we mnie dobre. Z trudem mi to idzie i nigdy nie będzie jak "wtedy", ale nigdy też nie będę już "spadać".
Na szczęście też, życie jest nieodwracalne...
Nie dobrze jest wiedzieć za dużo, ignorantom jest łatwiej. a ja mam w sobie za dużo wiedzy i gniewu.
...i to jest straszne uczucie.
0 komentarze:
Prześlij komentarz